Czy borelioza zagraża naszym dzieciom?

Każdego roku w szpitalach w Polsce odnotowuje się ogromna liczbę zachorowań na boreliozę nie tylko wśród dzieci. Zwykle ofiarą kleszczy padają zapaleni grzybiarze, którzy gdy tylko przyjdzie sezon i wysyp, trudno wygonić z lasu. Zwykle jednak zapominają oni w ferworze walki o najlepsze egzemplarze o podstawowe zasady bezpieczeństwa, takie jak zakrywanie ramion oraz dekoltu czy kostek. Nie oznacza to jednak, że nasze dzieci są całkowicie bezpieczne podczas spacerów do lasu, na łąkę czy nawet na domowym trawniku.

Obserwuj swoje dziecko

Klinika leczenia boreliozy – BioCare zwraca rodzicom szczególną uwagę na konieczność oglądania swojego dziecka po każdej zabawie czy spacerze. Warto przyjrzeć się newralgicznym punktom na ciele, w które mógłby podczas takiego spaceru wgryzać się kleszcz. Czujność należy również zachować wczesną wiosną – ciepłe zimy sprawiają, że te owady nie giną, a jedynie uodparniają się na cięższe warunki klimatyczne, co dla nas nie jest zbyt dobrą informacją.

Jednak jest rozwiązanie

Ta sama klinika, czyli BioCare zaadoptowała do polskiego środowiska medycznego australijską metodę radzenia sobie z tą groźną i jak dotąd – nieuleczalną chorobą w sposób wręcz brawurowy. Do terapii używany jest generator plazmowy zgodnie z metodą doktora Rafe’a. Skuteczność przeprowadzanych terapii potwierdza główne założenie leczenia – jesteśmy w stanie nareszcie radzić sobie doskonale z nawet trudnymi chorobami.

This article has 2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *